Dominik Pietrzak
Chodzę po górach od 2019 roku. Zaczynałem od Sudetów, bo miałem je najbliżej, potem były Beskidy, a od kilku lat głównie Tatry. Notuję wszystko, bo po latach człowiek pamięta widok, ale nie pamięta, którego to było roku. Najbardziej lubię wyjścia, na których przez pół dnia nikogo się nie spotyka - a takich w Polsce ciągle jest sporo, trzeba tylko wiedzieć kiedy iść.
-
2027
-
Orla Perć - siedem lat po Wielkiej Sowie. Najtrudniejszy znakowany szlak w Polsce i jedyny, przed którym naprawdę się denerwowałem. Klamry, łańcuchy i drabiny przez cały dzień, ruch jednokierunkowy, więc nie ma odwrotu. Kościelec i Świnica po drodze. Dwanaście godzin z Zakopanego i z powrotem - i nie zamieniłbym tego na nic.
Places visited on the route
-
2026
-
Rysy. Najwyższy punkt Polski, 2499 metrów, i najdłuższy dzień w tych górach: start o czwartej rano znad Morskiego Oka, na szczycie po dziesiątej. Łańcuchy powyżej Czarnego Stawu są proste, ale przy zejściu i mokrej skale wymagają uwagi. Na górze granica państwa i widok na całe Tatry Wysokie.
Places visited on the route
-
27 SeptemberThe route has been completedBieszczady od Wołosatego: Tarnica, Krzemień, Halicz, Rozsypaniec. Zupełnie inne góry - żadnych skał, tylko trawiaste połoniny ciągnące się po horyzont. Wrzesień to tu najlepszy miesiąc: buki są już rude, a ludzi mało.
Places visited on the route
-
Połonina Wetlińska następnego dnia, na spokojnie. Grzbietem od Brzegów Górnych, obok Chatki Puchatka. Cztery godziny, z czego połowa to samo siedzenie i patrzenie.
Places visited on the route
-
2025
-
-
Morskie Oko i Dolina Pięciu Stawów, z noclegiem w schronisku. Do Morskiego Oka idzie się asfaltem razem z całą Polską, ale za Świstówką robi się cicho. Siklawa - największy wodospad w Tatrach - i pięć stawów, które z góry wyglądają jak rozsypane lustra. Wieczór na tarasie schroniska był najlepszą częścią tego roku.
Places visited on the route
-
Dolina Strążyska i Siklawica, na rozgrzewkę w październiku. Dwie i pół godziny, prosto z Zakopanego. Podejście na Sarnią Skałę dla widoku na Giewont z bliska.
Places visited on the route
-
2024
-
Babia Góra Percią Akademików. Królowa Beskidów i pierwszy szczyt, na którym poczułem, że jestem naprawdę wysoko - powyżej kosodrzewiny nie ma już nic, tylko rumowisko i wiatr. Zejście na drugą stronę do Zubrzycy, więc trzeba ogarnąć transport.
Places visited on the route
-
-
Dolina Chochołowska - najdłuższa dolina w polskich Tatrach i najłatwiejszy sposób, żeby w nich być. Wrzesień, po krokusach ani śladu, za to pusto. Wejście na Bobrowiec dla widoku na Czerwone Wierchy.
Places visited on the route
-
2023
-
Trzy Korony i zamek pieniński. Na Okrąglicy platforma widokowa wisi nad Dunajcem prawie czterysta metrów - widok na przełom jest najlepszy w całych Pieninach. Zejście do Sromowiec i przeprawa na drugą stronę.
Places visited on the route
-
Wysokie Skałki, najwyższy szczyt Pienin, od Szczawnicy przez Jaworki. Wąwóz Homole na końcu trasy - kilkaset metrów między pionowymi ścianami, po dnie potoku. Trasa dużo spokojniejsza niż Trzy Korony, a moim zdaniem ładniejsza.
Places visited on the route
-
2022
-
Śnieżka od Karpacza przez Kopę. Pierwszy tysięcznik na koncie i pierwsze zderzenie z tym, że pogoda w Karkonoszach zmienia się w kwadrans - wyszliśmy w słońcu, na kopule wiało tak, że trudno było stać. Wodospad Łomniczki po drodze wynagradza podejście.
Places visited on the route
-
-
2021, 4 SeptemberThe route has been completedSzklarska Poręba, Wodospad Kamieńczyka, potem Szrenica i Łabski Szczyt. Wodospad ogląda się z dołu, ze szczeliny - to najlepsze pół godziny na tej trasie. Grzbietem wracaliśmy już w chmurze.
Places visited on the route
-
2021
-
Szczeliniec Wielki. Labirynt szczelin na szczycie jest ciaśniejszy, niż się wydaje na zdjęciach - w Piekiełku trzeba się przeciskać bokiem. Wodospady Pośny po drodze, w sierpniu skromne. Weszliśmy przed ósmą i to była dobra decyzja, o jedenastej były już kolejki na schodach.
Places visited on the route
-
Błędne Skały - druga połowa tego samego pomysłu co Szczeliniec, tylko bez tłumu. Szedłem sam, we mgle, i przez godzinę nie spotkałem nikogo. Nie zapisałem dnia, pamiętam tylko, że było zimno.
Places visited on the route
-
2020
-
Wielka Sowa - pierwsze prawdziwe wyjście w góry. Krótko, niecałe trzy kilometry z Sokolca, ale wieża widokowa na szczycie robi robotę: przy dobrej widoczności widać stąd Śnieżkę i Ślężę naraz. Od tego się zaczęło.
Places visited on the route
-
Ślęża - góra, która stoi sama pośrodku równiny i przez to wygląda na wyższą, niż jest. Kamienne rzeźby przy szlaku, o których nikt do końca nie wie, skąd się wzięły. Cztery godziny spokojnego chodzenia.
Places visited on the route
-
2019